Jej ;_; aż się wzruszyłem.
Najpierw były trzy lata choroby, potem rok, wśród ludzi, przyktórych czułem się obco, zaś nastę
Aż nagle pojawiła się jedna osoba. I po kolei, kolejne. Zawsze miałem dwójkę przyjaciół, którzy mnie nie opuścili, ale nagle zacząłem zdobywać kolejnych. Aż nagle znalazłem się w chwili, w której jestem szczęśliwy, bo jestem traktowany przez nowych znajomych nie, jako ktoś o innym sposobie myślenia, na innym poziomie, ale jako osoba na równi. I tego potrzebowałem.
Dziękuję wszystkim tym, którzy tak dali mi zasmakować szczęścia (nieświadomie), że juz go nie wypuściłem xD









--
Wave your magic wands hello and goodbye
With wings so translucent and shimmering
Dancing on moonlight, playing on sunbeams
Enter the realm of the Faeries...
P.S. Don't you know about the bird, well everbody knows that the bird is the word...
--
rebelling against meaningful art since 1992
--
IN HOPE WE WERE SAVED.
--
I make a stupid comic, you want to read a stupid comic? Didn't think so.
Previous Page12345...Next Page